ekotorba Rozchodzący się sobór zobowiązał papieża do zwołania następnego już w pięć lat później. Marcin V podporządkował się temu zaleceniu, ale sobór, który na jego wezwanie zgromadził się w Pawii w r. 1423, musiał z powodu zarazy przenieść swe obrady do Sieny, Tam zaś mała frekwencja
1 brak zgody wśród przybyłych przesądziły o rychłym rozwiązaniu zgromadzenia. Dopiero więc w osiem lat później, ustępując naleganiom płynącym z różnych stron, zwołał papież na lipiec 1431 r. sobór w Bazylei. Zebrał się on jednak z paromiesięcznym opóźnieniem już za pontyfikatu następcy Marcina V — Eugeniusza IV (1431—1447).
S Jako przedmiot obrad wysunięto trzy sprawy: reformę Kościoła, wy-^ korzenienie herezji husyckiej oraz unię z Kościołem greckim.
Między żądnym władzy papieżem a uczestnikami soboru zarysował się od samego początku konflikt. Eugeniusz IV, zajmując nieprzejednane stanowisko wobec husytów, dążył do przeniesienia obrad soborowych do Włoch w nadziei skupienia tam większej liczby swoich stronników. Sobór A , natomiast, który sprzeciwił się porzuceniu Bazylei, nawiązał rokowania z prawym odłamem husytów tzw. kalikstynami i doprowadził do kompromisu z nimi (1433). Niezależnie od tego, zapoczątkował dzieło reformy 2- kościelnej. W dążeniu więc do ograniczenia władzy \'papieskiej, powiększył uprawnienia biskupów. Skasował pobierane przez Rzym opłaty w wysokości rocznego dochodu składane przez duchownych posiadaczy beneficjów w chwili nominacji (annaty). Dążył wreszcie do ograniczenia zdzierstw uprawianych przez duchowieństwo różnych stopni.